Jesteś Twórcą

Wprowadzenie
Twórca
Oferujemy kompleksową pomoc twórcom w ochronie ich własności intelektualnej. Nasi klienci najczęściej wybierają:
Kontakt
Porozmawiajmy o ochronie Twoich praw
Opisz nam swoją sytuację, a dobierzemy właściwy zakres wsparcia i zaproponujemy następne kroki.
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Sam pomysł – czyli ogólna koncepcja bez konkretnego rozwiązania – nie podlega ochronie. Patent chroni dopiero konkretne rozwiązanie opisane na tyle jasno, że specjalista potrafi je odtworzyć. Oznacza to, że aby przystąpić do opatentowania, należy opracować szczegółową specyfikację rozwiązania (choć nie trzeba go jeszcze realizować w praktyce). Sam kod programu chroni dodatkowo prawo autorskie – automatycznie, bez żadnej rejestracji. Najlepsza strategia: rozwiń pomysł do działającego rozwiązania i zadbaj o ochronę, zanim go ujawnisz.
Co do zasady prawo do uzyskania patentu należy do twórcy. Jeśli jednak wynalazek powstał w ramach obowiązków pracowniczych albo wykonywania innej umowy (np. zlecenia, o dzieło, prac B+R), prawo to z mocy ustawy przysługuje pracodawcy lub zamawiającemu – chyba że strony umówiły się inaczej. Kluczowe są więc treść umowy i zakres Twoich obowiązków. Co ważne, niezależnie od tego, kto jest właścicielem, twórca zawsze zostaje wymieniony jako wynalazca.
To dodatkowe wynagrodzenie należne twórcy (jeśli się go nie zrzekł), gdy z jego wynalazku korzysta przedsiębiorca, któremu przypadło prawo (najczęściej pracodawca). Jeśli strony nie ustaliły kwoty w umowie, ustala się ją w słusznej proporcji do korzyści, jakie firma osiąga z wynalazku – z uwzględnieniem pomocy, jaką twórca otrzymał, oraz zakresu jego obowiązków. Wynagrodzenie wypłaca się najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od pierwszych korzyści. Jeśli zyski okażą się znacząco wyższe od zakładanych, twórca może żądać podwyższenia wynagrodzenia.
W praktyce najmocniejszym dowodem jest data zgłoszenia w urzędzie – system patentowy działa według zasady „kto pierwszy zgłosi”, a więc nie zwlekaj zbyt długo. Zanim to zrobisz, zadbaj o ślady: datowaną dokumentację prac, e-maile, repozytorium kodu z historią zmian, podpisane notatki czy raporty. Ujawniając pomysł innym (inwestorom, partnerom), rób to pod umową o poufności (NDA). Taka dokumentacja pomaga wykazać, kto i kiedy stworzył rozwiązanie, gdyby doszło do sporu o autorstwo – ale realną ochronę daje dopiero zgłoszenie patentowe.
Lepiej nie. W Europie (EPO) i w szczególności w Polsce każde publiczne ujawnienie przed datą zgłoszenia, w tym artykuł naukowy, wystąpienie na konferencji czy nawet plakat, niszczy nowość wynalazku i zwykle zamyka drogę do uzyskania patentu. Zasada jest prosta: najpierw zgłoszenie, potem publikacja. Jeśli musisz ujawnić rozwiązanie wcześniej, zrób to pod umową o poufności. Uwaga: USA dają tu 12 miesięcy karencji, a więc możesz mieć szanse na opatentowanie niedawno ujawnionego (i nie zgłoszonego) rozwiązania jeszcze w USA.
Odejście z firmy niczego nie zmienia. Jeśli wynalazek powstał w czasie zatrudnienia, w ramach Twoich obowiązków, prawo do patentu pozostaje przy pracodawcy także po Twoim odejściu. Przy Tobie zostają natomiast: prawo do bycia wymienionym jako twórca (jest osobiste i nieprzenoszalne) oraz prawo do wynagrodzenia za korzystanie z wynalazku (o ile się go nie zrzekłeś). Rozwiązań wypracowanych już po odejściu, poza obowiązkami u byłego pracodawcy, dawna umowa zwykle nie obejmuje.
Najlepiej ustalcie to na piśmie, zanim pojawi się spór – proporcjonalnie do rzeczywistego wkładu twórczego każdej osoby, a nie do stażu czy stanowiska. Jeśli udziałów nie da się ustalić, prawo przyjmuje, że są równe, ale takie domniemanie można obalić dowodami wkładu. Pamiętaj, że każdy współuprawniony może samodzielnie korzystać z wynalazku i samodzielnie dochodzić roszczeń za jego naruszenie. Dlatego warto spisać umowę o współwłasności, która ureguluje korzystanie, koszty, licencje i podział przychodów.
Tak, bardzo wiele rozwiązań software’owych może uzyskać patent, zarówno w USA jak i w Europie. W Europie jest wymóg, aby oprogramowanie miało charakter techniczny (np. dotyczyło przetwarzania danych obrazowych, dźwiękowych, technicznych lub zdrowotnych lub usprawniało współpracę z komputerem). Innowacja może dotyczyć samego oprogramowania, nie musi mieć żadnego związku z warstwą sprzętową.
To zależy przede wszystkim od jednego: czy da się wykryć, że ktoś kopiuje Twoje rozwiązanie. Patent wymaga pełnego ujawnienia wynalazku, a w zamian dajesz 20 lat wyłączności. Jeśli jednak naruszenia nie sposób udowodnić (np. algorytm jest ukryty na serwerze), ujawnienie go w patencie bywa czystą stratą – lepsza może być ochrona jako tajemnica przedsiębiorstwa. Tajemnica może trwać bez końca (klasyczny przykład to receptura Coca-Coli), ale tylko dopóki realnie jej pilnujesz: umowy o poufności, kontrola dostępu, procedury.
Patent to tylko jedno z wielu narzędzi. Twórca ma do dyspozycji m.in. wzór użytkowy (dla rozwiązań konstrukcji mechanicznych), wzór przemysłowy (wygląd produktu), znak towarowy (nazwa, logo), prawo autorskie (kod, teksty, grafika – chroni automatycznie) oraz tajemnicę przedsiębiorstwa. Działają też przewagi „faktyczne”: złożoność technologii i przewaga czasowa nad konkurencją. Najlepsze efekty daje zwykle połączenie kilku form ochrony – np. patent na rozwiązanie, znak na markę i tajemnica na know-how. Dobór zależy od produktu, budżetu i etapu rozwoju.