Skip to main content

Strona główna » Usługi » Doradztwo strategiczne

Doradztwo strategiczne

Doradztwo strategiczne – długofalowe wsparcie Twojej firmy

Dążymy do tego, aby kontakt z Klientem nie zakończył się na wykonaniu jednego zlecenia, a przerodził się w długotrwałą i owocną współpracę na zasadzie partnerstwa, której efektem będzie zwiększenie potencjału innowacyjnego i efektywna ochrona wypracowanych rozwiązań.

Dobrze opracowana strategia, która wspiera biznes

Znaczenie własności intelektualnej w prowadzeniu biznesu jest bowiem niebagatelne. Pomimo globalnej tendencji zwiększania się świadomości potrzeby ochrony własności intelektualnej wśród przedsiębiorców, wielu z nich nadal pozostaje biernych wobec posiadanych zasobów i nie przywiązuje większej wagi do ich ochrony i właściwej komercjalizacji. Odpowiednia strategia może natomiast okazać się kluczowa dla Twojego biznesu.

Zwiększenie potencjału i efektywna ochrona biznesu

Nasze doświadczenie pokazuje, że ustalenie strategii nie tylko stanowi doskonałą inwestycję, ale również pozwala uniknąć wielu trudnych do naprawienia błędów.

Zobacz zakres usługi
Doradztwo strategiczne

Jesteś zainteresowany współpracą? Zapraszamy do kontaktu.

Skontaktuj się z nami

Nasza oferta obejmuje:

1

Audyt ochrony własności przemysłowej

W ramach audytu:
⦁ określimy potencjał innowacyjny obszaru Twojej działalności,
⦁ ocenimy aktualny poziom ochrony Twoich rozwiązań i konkurentów,
⦁ przedstawimy propozycje możliwych usprawnień.

2

Opracowanie strategii ochrony własności przemysłowej

Po zakończonym audycie nasz Zespół pomoże Ci w opracowaniu i wdrożeniu skutecznej strategii ochrony własności przemysłowej. Opracujemy procedury dostosowane do specyfiki Twojej działalności. Określimy optymalne sposoby ochrony (patenty, wzory, znaki towarowe) oraz obszary terytorialne ochrony (porównujemy koszty uzyskania ochrony w danym kraju do potencjalnej wartości patentu w tym kraju).

Przedstawiając nakłady finansowe i czasowe ponoszone przy osiąganiu określonych działań, pomagamy w tworzeniu budżetu celowego. W tym czasie pomagamy uzyskać dofinansowanie ze środków unijnych.

3

Tworzenie działu ochrony własności przemysłowej u klienta

Dla przedsiębiorstw, które posiadają duży potencjał innowacyjny, generujących wiele rozwiązań, optymalną metodą jest utworzenie własnego działu ochrony własności przemysłowej. Nasza kancelaria pomoże Ci w doborze i przeszkoleniu pracowników a także organizacji pracy. Ustalimy również podział zadań na te, które mogą być prowadzone we własnym zakresie oraz inne, które warto zlecić kancelarii zewnętrznej.

Potrzebujesz wsparcia w tej sprawie?

Jeśli jesteś zainteresowany doradztwem strategicznym lub potrzebujesz pomocy w stworzeniu działu ochrony przemysłowej, napisz do nas i wskaż zakres interesujących Cię zagadnień – dobierzemy dla Ciebie odpowiednie rozwiązanie.

Skontaktuj się z nami

Najczęściej zadawane pytania

Wartość firmie daje nie liczba patentów, lecz portfel zaprojektowany pod konkretny cel: rundę finansowania albo sprzedaż spółki. Dane są wymowne – startupy z patentami pozyskują wyraźnie więcej kapitału, a każde kolejne prawo podnosi tę kwotę. Najwięcej zyskuje portfel pisany nie pod dzisiejszy produkt, lecz pod mapę rozwoju prawdopodobnego nabywcy i jego konkurentów. Liczą się dwie cechy: skala (gęsta ochrona trudna do obejścia) oraz różnorodność (ochrona w kilku obszarach, jako zabezpieczenie i karta przetargowa). Pomagamy wybrać te wynalazki, które realnie windują mnożnik wyceny.

To jedna z najważniejszych decyzji i trzeba ją podjąć wcześnie, bo zgłoszenie patentu oznacza ujawnienie wynalazku – wyklucza późniejszą ochronę jako tajemnica. Patent ma sens, gdy naruszenie da się wykryć (widać je w produkcie konkurenta) i gdy chronimy coś, za co klient faktycznie płaci. Jeśli rozwiązania nie da się podejrzeć (np. algorytm działający na serwerze), zwykle lepsza jest tajemnica przedsiębiorstwa. Często optymalny jest miks: część rozwiązania patentujemy, część zostawiamy jako tajemnicę. Pomagamy przeprowadzić ten test dla każdego elementu wynalazku.

To dwie ulgi, które realnie obniżają podatek od innowacji i dobrze się uzupełniają. Ulga B+R pozwala odliczyć koszty prac badawczo-rozwojowych – nawet 200% wynagrodzeń zespołu badawczego. IP Box to preferencyjna stawka 5% od dochodu z kwalifikowanych praw: patentów, praw ochronnych na wzory użytkowe, rejestracji wzorów przemysłowych i autorskiego prawa do programu komputerowego. Od 2022 r. można je łączyć – najpierw obniżasz podstawę ulgą B+R, potem opodatkowujesz dochód stawką 5%. Warunkiem jest wcześniejsze zabezpieczenie praw IP oraz odrębna ewidencja; szczegóły warto ustalić z doradcą podatkowym.

To zależy, ale w Europie ostrożność jest kluczowa. Część ekspertów radzi czekać, aż klienci potwierdzą zainteresowanie produktem – patent przed dopasowaniem produktu do rynku bywa wart tyle, co papier. Inni zalecają szybkie zgłoszenie, bo liczy się data pierwszeństwa, a konkurencja nie śpi. Różnicę rozstrzyga jedno: w Europie i w Polsce nie ma okresu karencji, więc każda publiczna prezentacja przed zgłoszeniem niszczy nowość. Dlatego dla rozwiązań z jasnym kierunkiem technicznym zwykle radzimy: najpierw zgłoszenie, potem premiera.

Wartościowy patent to inwestycja, która ma się zwrócić, a nie prawny „tickbox do odhaczenia”. Liczą się dwa warunki konieczne: naruszenie musi być wykrywalne, a zastrzeżenie musi trafiać we właściwy podmiot – konkurenta z zasobami, a nie we własnego klienta. Dobry patent chroni to, co stanowi wartość biznesową (za co płaci klient), jest zgodny z mapą rozwoju firmy i napisany zrozumiale. Szacuje się, że ok. 95% patentów startupów jest komercyjnie bezwartościowych – różnicę robi selekcja. Pomagamy oddzielić te nieliczne, które realnie budują wartość.

To częsty i kosztowny błąd. W Europie i w Polsce obowiązuje zasada bezwzględnej nowości: każde publiczne ujawnienie przed datą zgłoszenia – konferencja, demo bez umowy o poufności, „miękka” premiera, publikacja naukowa – trwale niszczy zdolność patentową. Nie ma tu rocznej karencji znanej z USA, a polski rynek z perspektywy europejskiego urzędu nie jest „tylko lokalny”. Zasada jest prosta: najpierw zgłoszenie, potem jakakolwiek aktywność publiczna. Przed premierą warto omówić z rzecznikiem harmonogram ochrony.

Bo patent jest narzędziem, nie celem – zaczynamy od efektu biznesowego (ochrona przychodu, wycena, pozycja w negocjacjach), a dopiero potem dobieramy ochronę. Najlepsze wyniki daje wpięcie IP na stałe w prace zespołu produktowego, a nie telefon do rzecznika raz na jakiś czas; inaczej wartościowe wynalazki przepadają niezauważone. Warto też rozróżnić role: rzecznik wykonuje zgłoszenia, a doradca strategiczny projektuje całość pod cel. Towarzyszymy firmie w czasie – nie tylko przy jednym zgłoszeniu.

Przy inwestycji czy sprzedaży IP to zwykle trzeci priorytet po rynku i zespole, ale działa jak bramka: jego brak w branży, gdzie IP się liczy, potrafi przekreślić transakcję. Inwestor sprawdzi przede wszystkim, czy spółka naprawdę jest właścicielem swojego kodu i wynalazków – brak umów przenoszących prawa od współpracowników B2B to klasyczna mina. Doceniana jest też „świadomość IP” założycieli: znajomość strategii zgłoszeń i wolności działania. Pomagamy uporządkować te kwestie z wyprzedzeniem, zanim zrobi to druga strona.

To sprawdzenie, czy wprowadzając produkt na rynek nie naruszysz cudzych patentów – inne pytanie niż „czy mój wynalazek jest nowy”. Dane patentowe to także darmowy wywiad strategiczny: pokazują, co robi konkurencja i gdzie są „białe plamy” warte rozwijania. Uwaga na pułapkę: zgłoszenia publikuje się z 18-miesięcznym opóźnieniem, więc czysty wynik nie wyklucza, że ktoś zgłosił coś tuż przed tobą – dlatego wczesne pierwszeństwo ma znaczenie. Dla startupu z technicznym founderem darmowe bazy często wystarczą na start. Pomagamy zaplanować zakres takiej analizy.

Badania są dość jednoznaczne, choć pochodzą głównie z USA. W naturalnym eksperymencie startupy, które uzyskały patent, rosły o ok. 55% szybciej pod względem zatrudnienia i o 80% szybciej w sprzedaży, a ich szansa na wejście na giełdę była dwukrotnie wyższa. Efekt jest najsilniejszy dla założycieli bez historii sukcesów – patent działa wtedy jako sygnał wiarygodności. Z patentami wiąże się też wyższa wycena na etapie aniołów biznesu. To argument za jakością zgłoszeń, nie za ich liczbą.

Licencja może być źródłem przychodu, ale dla startupu rzadko jest głównym – częściej to zdarzenie wyjątkowe niż przewidywalny model. Firmy licencjonują, gdy liczy się czas wejścia na rynek, technologia jest pokrewna ich biznesowi albo gdy twój patent blokuje ich produkt. Stawki opłat licencyjnych zależą od branży – orientacyjnie od kilku procent w software do kilkunastu w biotechnologii. Warunek wspólny: bez sprawdzonego modelu biznesowego samo licencjonowanie patentu zwykle zawodzi. Pomagamy ocenić, czy i kiedy licencja ma w twoim przypadku sens.

Dla firmy technologicznej rynek jest globalny od pierwszego dnia, a ochrona tylko w Polsce zwykle nie wystarcza – zwłaszcza jeśli twoim docelowym nabywcą jest gracz międzynarodowy. Procedura PCT pozwala jednym zgłoszeniem „zarezerwować” możliwość ochrony w niemal całym świecie i odłożyć decyzję o krajach (oraz koszty) o kilkanaście miesięcy. Wybór rynków warto podporządkować temu, gdzie sprzedają twoi przyszli nabywcy i konkurenci – ochrona w kilku regionach potrafi zwielokrotnić wartość portfela. Pomagamy zaprojektować mapę zgłoszeń pod budżet i cele.

Patent ma realną wartość tylko wtedy, gdy potrafisz udowodnić, że konkurent stosuje każdy element twojego zastrzeżenia – wyłącznie na podstawie tego, co widać z zewnątrz. Jeśli rozwiązanie jest ukryte (np. algorytm w serwerowni), naruszenie jest niewykrywalne i egzekwowanie zawodzi – wtedy lepsza bywa tajemnica przedsiębiorstwa. Liczy się też, kto narusza: zastrzeżenie powinno trafiać w konkurenta, nie w twojego klienta. Te dwa testy – wykrywalność i właściwy podmiot – sprawdzamy, zanim cokolwiek zgłosimy.

Firma jest najwięcej warta, gdy IP wspiera konkretny scenariusz wyjścia. Portfel pisany pod mapę rozwoju prawdopodobnego nabywcy wywołuje przy due diligence reakcję „tego nam potrzeba” i podnosi mnożnik wyceny. Równolegle liczy się higiena: udokumentowane przeniesienie praw od współpracowników i twórców, bo brak takich umów to czerwona flaga przy transakcji. Ochrona kluczowych rozwiązań w krajach, gdzie działa nabywca, dodatkowo zwiększa wartość. Najlepiej zacząć 2–3 lata przed planowanym exitem. Pomagamy ułożyć portfel właśnie pod ten cel.

Eupatent
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.